Coraz więcej

zdjecie

Każdego roku wykładniczo wzrasta liczba wynalazków, nowych idei, grup, programów, filmów, seriali, pomysłów co można zrobić. Prowadzi to do w zasadzie nieskończonych wyborów i opcji, które przytłaczają. Kapitalizm sprawia, że coraz więcej konsumujemy. Korporacje ustalają z roku na rok coraz wyższe KPI. Hasłem jest stwierdzenie, że jeśli nie idziesz do przodu to się cofasz. Ale w tym wszystkim można zapomnieć o samym sobie. O tym, że większość tego co jest tworzone jest w zasadzie tym samym tylko w trochę innym opakowaniu. Produktem w którym to my, nasz czas, emocje są czymś o co walczy świat. Mam nadzieję, że obecne przyśpieszenie AI odwróci trochę trend. I część świata przytłoczona sztucznością zwróci się ku temu co ludzkie, niedoskonałe. Zwolni i spróbuje trochę mniej a nie trochę więcej. To co pisze, też jest takie samo i tak samo przemielone innymi słowami. Jedyne co różni, że oddaje mnie z chwili tu i teraz oraz moją nieumiejętność interpunkcji (lub jakby kto inny napisał twórczą interpretację ortografii)

Nie mam nic do powiedzenia ciekawszego niż to co już ktoś inny powiedział lub napisał. Dlatego dopiero teraz postanowiłem napisać coś własnego jako element eksponowania siebie w świecie zewnętrznym.

Minimalistycznie kończę nie pisząc mądrych słów i podsumowań.